Zapewne większość z firm, zarówno ogromne zakłady produkcyjne jak i małe przedsiębiorstwa usługowe zetknęły się z pojęciem pracy tymczasowej podczas spotkania z przedstawicielem handlowym biura personalnego. Prezesi, kadrowe, czy pracownicy działów HR bacznie przysłuchiwali się wszelkim informacjom dotyczącym zalet i korzyści korzystania z usług agencji, zastanawiając się czy to rzeczywiście ułatwi im pracę a kłopoty ze znalezieniem pracowników znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Agencja pracy tymczasowej – profity dla pracodawcy

Jakie profity może przynieść pracodawcy użytkownikowi korzystanie z zewnętrznego biura zatrudnienia? Należy przyznać, ze lista jest całkiem spora. Przede wszystkim powinno się to wiązać z ograniczeniem kosztów w przedsiębiorstwie. Jest to możliwe ponieważ to często agencja pracy tymczasowej przejmuje na siebie obowiązek wysłania pracownika na badania wstępne, a co więcej, zapłacenia za nie. Może również umówić się z pracodawcą, że koszty urlopów wypoczynkowych czy ewentualnych zwolnień lekarskich, również pokryje ze swojej puli. Nie lada argumentem dla każdej przepracowanej kadrowej, jest zawsze fakt, że ewentualna wizyta Państwowej Inspekcji Pracy, przestanie być jej zmorą, bowiem to agencja pracy odpowiada prawnie za pracowników. To konsultanci tam zatrudnieni prowadzą akta osobowe osób zatrudnionych, koordynują badania lekarskie, ewidencjonują godziny pracy, wyliczają wynagrodzenia oraz oczywiście sporządzają wszelkie dokumenty: począwszy od umowy o pracę tymczasową a skończywszy na świadectwie pracy. Co więcej, korzystanie z biura pracy może się wydawać szczególnie interesującym rozwiązaniem w sytuacji, gdy u pracodawcy użytkownika ma miejsce sezonowość zatrudnienia. Jeśli w poszczególnym zakładzie, z dnia na dzień zaistnieje konieczność znalezienia, rekrutacji i wdrożenia 50 nowych pracowników, może dość do dużego galimatiasu, tym bardziej, ze dział kadrowy wciąż musi wykonywać swoje codzienne obowiązki. Wówczas właśnie ujawnia się rola agencji pracy, która nie zajmuje się niczym innym jak realizacją projektu i rekrutacją tychże 50 osób. Czy można dodać coś jeszcze? Z pewnością tak, szczególnie gdy zdamy sobie sprawę z faktu, że biura pracy tymczasowej mogą legalnie zatrudniać pracowników choćby na 1 dzień, tydzień, czy miesiąc, a także mają obowiązek znaleźć nam kolejną osobę do pracy, jeśli poprzednia nie sprawdzi się na przydzielonym stanowisku bądź sama zrezygnuje. I w końcu, dla pracodawcy użytkownika, zatrudnianie zewnętrzne stanowi doskonały sposób na sprawdzenie pracownika. Zazwyczaj bowiem nic nie stoi na przeszkodzie, aby po stwierdzeniu, że dana osoba świetnie sprawuje się na swoim stanowisku, zatrudnić ją na stałe, już bezpośrednio u siebie.

Minusy wynikające ze współpracy z agencją tymczasowej pracy

Jednak to jednak zwykle bywa, tam gdzie istnieją pozytywy, możemy doszukać się również negatywów. Do głównych zarzutów stosowanych wobec biur pracy, należy zaliczyć fakt, że pracownicy tymczasowi charakteryzują się dużą rotacyjnością. Jest to przede wszystkim związane ze samoświadomością takiego zatrudnionego, który uważa, że jest poniekąd gorzej traktowany niż pracownik na stałe zatrudniony w przedsiębiorstwie. „Czasownicy” czują się nie do końca zmotywowani i wciąż obawiają się, że nie otrzymają kolejnej umowy o pracę tymczasową. Często można zauważyć wyraźny podział między pracownikami stałymi, którzy boją się i buntują przeciw nowym, ponieważ mają przeświadczenie, że zostaną przez nich wygryzieni. Tworzą się wówczas dwa przeciwstawne obozy a co za tym idzie konflikty, wzajemne podburzanie się i tworzenie plotek. Pracodawcy użytkownicy często zarzucają swoim partnerom w biznesie, iż osoby pozyskane przez agencję pracy to przypadkowi ludzie z ulicy. Nie oszukujmy się, jeśli biuro zatrudnienia podjęło się znaleźć 25 osób na następny dzień, to nie ma się co spodziewać cudów i liczyć, że oto zostanie wyselekcjonowanych 25 specjalistów. Oczywiście biura pracy posiadają tony aplikacji od potencjalnych pracowników, jednak to nie jest równoznaczne z faktem, że są w stanie znaleźć dobrych, wykwalifikowanych fachowców na wczoraj. Została jeszcze jedna, najistotniejsza kwestia, a mianowicie pieniędzy. Pomimo błędnego myślenia wielu zatrudnionych na umowę tymczasową, agencja pracy nie ma prawa i nie pobiera żadnych prowizji z ich wynagrodzenia, takie praktyki są bowiem w Polsce nielegalne. Jak nie trudno się jednak domyśleć, biuro nie działa także pro publico bono. Utrzymuje się z marży, jaką płaci jej dane przedsiębiorstwo. Oczywiście zawsze można się targować, ale nie można spodziewać się cudów i liczyć na bezpłatne usługi.

Wydaje się więc, że najistotniejszym jest uzmysłowienie sobie, czy z agencji pracy tymczasowej chcemy korzystać czy też nie. Co jest dla nas bardziej opłacalne? Redukcja kosztów, scedowanie na firmę zewnętrzną obowiązków formalno prawnych, koniec problemów z rekrutacją, czy z drugiej strony, możliwa rotacja pracowników, wiecznie niezadowolony szef produkcji: „bo ci nowi do niczego się nie nadają, a w ogóle to pięciu dziś nie przyszło” oraz mało zmotywowani pracownicy tymczasowi. Prawda i racja leżą pewnie po środku. Z pewnością warto rozważyć taką formę zatrudnienia i pamiętać, że gdyby rzeczywistość okazała się różna od obietnic przedstawiciela agencji pracy, umowę z biurem można po prostu rozwiązać.

Zapisz się do newslettera!

Przeczytaj poprzedni wpis:
Korzyści dla pracodawcy, jakie przynosi szkolenie pracowników

Nie ulega wątpliwości, że szkolenie jest najlepszym źródłem pozyskiwania wiedzy i umiejętności dla naszych pracowników. Nie ulega także wątpliwości fakt,...

Zamknij